wtorek, 8 września 2015

Po wakacjach na stajni

Bardzo długo nie pisałam nic, ponieważ cały sierpień mieszkałam nad stajnią.
Jeśli zdarzyło mi się zajechać do domu to zazwyczaj na maks 2 godziny i nie miałam ochoty na szybko nic pisać, a teraz pierwszy tydzień szkoły był zabiegany więc tez nie miałam czasu.
Teraz będę starała się pisać coś przynajmniej 2 razy w tygodniu, nie częściej ponieważ mimo roku szkolnego i mimo tego że czeka mnie matura, ze stajni nie rezygnuje i raczej nie ograniczam pobytu na niej.
Końskie wakacje najcudowniejsze na świecie, lepszych sobie nie mogłam wymarzyć. Mileczka w nowym domku się bardzo fajnie zaklimatyzowała, razem ze swoim współlokatorem Gasparem się wręcz kochają :)


Na stajnie dołączył nowy lokator, a raczej nowa lokatorka Ambra, to już 14 mieszkaniec stajni a piąty siwy (nie licząc psiaków, kota i kozy) :)



Fort pokazał mi że mimo jego wieku ma werwę i nadal czuje się młody, takie konie naprawdę potrafią pokazać co nie co.  Byliśmy raz w terenie i powiem wam, że cieszyła mnie obecność konia który nie mógł galopować, ponieważ gdybyśmy w tym terenie zaczęli galop to nie wiem jak by się to skończyło, strzelam że bylibyśmy przynajmniej z 500m przed resztą :)



A w tą sobotę wybraliśmy się stajennie do Cieszyna na zawody.. Niestety przyjechaliśmy za późno , było o wieleee mniej kuców niż miało być i 60cm skończyło się szybciej niż miało.. Ale nie załamujemy się, zwiedziliśmy nową stajnie, razem z Milą sobie pojeździłyśmy na rozprężalni kiedy inni przygotowywali się do konkursu 110cm haha ciekawe co pomyśleli sobie gdy wjechała tam taka Mileczka :)



W niedziele czekają nas Dożynki <3

2 komentarze:

  1. Ale wakacje ♥
    Też bym chciała mieć podobne do twoich :)
    Szkoda, że z tymi zawodami się nie udało... Ale następnym razem będzie to wynagrodzone, same zobaczycie ;)
    Trzymam kciuki by w niedzielę wszystko się udało :) no i by pogoda była ładna ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet moj Lucky sie pokazal :*** xD

    OdpowiedzUsuń