Dziś w naszej stajni odbyły się zawody.
Jechałyśmy z Milą 60cm.
Jestem dumna z siebie i z malutkiej. Widać że nasza praca na marne nie poszła.
Pierwszy przejazd byłby cudny gdyby nie wyłamanie na ostatniej przeszkodzie, z mojej winy.
Drugi przejazd idealny, bez zrzutek bez wyłamań.
Uwielbiam tego kuca <3
Pokazała mi ile można zdziałać cierpliwością i miłością <3!
Sorry że komentuję dopiero teraz, ale nie miałam dostępu do komputera wcześniej ;)
OdpowiedzUsuńGratuluję wam dziewczyny! Miło spogląda się na te zdjęcia :)
Mila stoi w Świerklanach? :)
Tak, w Świerklanach :D
OdpowiedzUsuń