Wczoraj kolejny dzień Grand Prix.
Gdyby nie sobotnie niepowodzenie miałybyśmy szanse na jakieś miejsce.
Ale cieszę się że przynajmniej oba nawroty były na czysto <3
Padało, myślałam że Mila będzie jeszcze gorzej się zachowywała niż w sobotę, a tu niespodzianka, grzeczna i gotowa na pokazanie że potrafi ^^
Mnie marzyło się tylko żeby przejechać oba przejazdy na czysto, i tak się stało, pomimo że padał deszcz i pomimo błota Mila pokazała co potrafi <3
Zwycięstwo jest nieważne, ważne jest to że obie miałyśmy radość z tego.
A dziś lekka lonża, Miluch ładnie się rozluźniła, pochodziłyśmy sobie , i siadłam z nią na trawce żedby troszkę poskubała. Potem puściłam ją na padok do reszty kuców żeby poszalała, myślę że dzisiejszy dzień jej się podobał , jutro ma wolne.




Gratulacje dziewczyny! :D
OdpowiedzUsuńŁadne zdjęcia :)))