sobota, 30 maja 2015

Typowa Sobota według Mnie

Chciałam dokończyć historię mojej Siwej Miłości, ale dziś nie mam na to weny, aczkolwiek mam ochotę coś napisać.

Więc może opisze typowy sobotni dzień (niech będzie dzisiejszy) na stajni, w malowniczej miejscowości.

17 km rowerkiem pod 9 ogromnych górek.. tyle trzeba bym znalazła się w innnym, świecie. Przebrać się, nawodnić, wypuścić Puszka Dina i Scoobiego, 3 psiaki z fundacji, złapać uwiąz i kantar i spacerek z pierwszym z koni. Wszystkie konie na padoku, Armando, Liberado, Ametyst, Rolek, Ambrozja, Gaspar, Lucky, Giga, Kacperek. 2 konie czyli Gucio i Ford są w innej stajni na łąkach na tydzień , pojechały tam w czwartek , zamieniając się z Rolkiem i Ambrozją. Bardzo fajna opcja, zwłaszcza że mają 3,5h pastwiska dla siebie, takie wakacje pełne trawy to raj na ziemi dla nich <3
Konie szczęśliwie hasają , a ja biorę się za sprzątanie jednej i drugiej siodlarni, potem boksy, zrzucić słomę , pościelić.
W przerwach kawka, pogaduszki, i czas leci.
 Dziś w boksach malowaliśmy jeszcze deski,
zawsze jeszcze znajdzie się coś do roboty *.*
A wieczorem grill.





2 komentarze:

  1. Widzę, że sobota to u ciebie dzień pełen pracy :)
    Ale czego się nie robi przy koniach by i im, i nam było dobrze :D
    Kiedy następny post i jeśli można wiedzieć o czym będzie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejny post jest. Jelsi masz pomysły na inne to pisz:)
      Kazda chwila jest wazna jeśli spędza się ją w towarzystwie 4-kopytnych, nie wazne co się robi, byle z nimi <3

      Usuń